dzien zwolnienia

czone do wykonywania różnych zadań muszą mieć rozsądną cenę. Na szczęście istniejące już urządzenia roboty typu AGV, podnośniki widłowe, roboty czyszczące podłogi i inne maszyny przemysłowe zaprojektowane tak, aby kierował nimi człowiek, lub przewidziane do poruszania się wzdłuż przewodów prowadzących można zaadaptować do działania autonomicznego. Po drugie przy uruchamianiu robota lub zmianie charakteru wykonywanych przez niego czynności klient nie powinien być zmuszony do wzywania specjalistów. Mycie podłóg i inne przyziemne prace nie mogą być obciążone kosztami, czasem pracy i dostępnością fachowców od instalacji. Po trzecie, roboty muszą pracować niezawodnie przynajmniej przez sześć miesięcy, zanim natrafią na problem lub sytuację, wymagającą czasowego wyłączenia z pracy w celu przeprogramowania czy też innych zmian. Klienci nagminnie rezygnowali z robotów, które po miesiącu bezbłędnego działania blokowały się w narożach, traciły orientację i błądziły, przewracały się o nogi pracowników lub spadały ze schodów. Jednak po pół roku roboty zapracowywały sobie na dzień „zwolnienia lekarskiego". Niektóre funkcjonowały bezbłędnie przez lata, udoskonalane przez proces iteracyjny, w którym usuwano stopniowo przyczyny najczęstszych awarii (to z kolei ukazywało rzadziej spotykane problemy, rozwiązywane w następnej kolejności). Niestety, taką niezawodność osiągnięto jedynie w przypadku sztywno ustalonych tras. Owadopodobne 10 MIPS akurat wystarcza, aby odnaleźć kilka wybranych znaków orientacyjnych na każdym odcinku trasy robota. Takie roboty łatwo tracą orientację w wyniku niewielkich zmian, takich jak przesunięte kody paskowe czy zablokowane korytarze. (Przypominają w tym mrówki zepchnięte ze ścieżki zapachowej czy ćmę, która pomyliła latarnię uliczną z Księżycem.)